Błędy mediów w jednym miejscu dodawaj, oceniaj, komentuj
Zagłosuj
0
Po co nam eurowaluta? kliknij tutaj, aby zobaczyć artykuł
W artykule z 20.12.2012 redaktor Maziarski rozważa argumenty za i przeciw wstąpieniu Polski do unii walutowej. Jako jeden z przykładów podaje handel w polskich sklepach na granicy ze Słowacją. Rzekomo po wprowadzeniu euro, Słowacy zaczęli masowo przyjeżdżać do Polski na zakupy. Maziarski konkluduje, że argumentem oponentów euro jest "my wprowadzimy euro, [Słowacy] przestaną przyjeżdżać".

Otóż wydaje się, że w tym wypadku argumentem jest "skoro opłaca się jeździć do Polski na zakupy z taniej jeszcze niedawno Słowacji, to znaczy, że po wprowadzeniu euro ceny poszły tam w górę. Jeżeli my wprowadzimy, u nas też pójdą". Ewentualne podwyżki dotyczyć będa całego kraju, a handel przygraniczny ze Słowacją dotyczy siłą rzeczy tylko ograniczonego regionu. Dlatego podawanie w ogólnokrajowej gazeci argumentu o lokalnym charakterze jest niewskazane, niezależnie od tego czy argument jest zasadny.

0 komentarzy

Dodaj komentarz